 |
| kiwi |
 |
| banan |
 |
| mango |
na imieniny od "małżonka" dostałam jogurtownice. szaleję. dziś rano stał już gotowy jogurt. z kiwi, z mango, z bananem i naturalny. dzieciaki były zachwycone. jogurt stanie się chyba podstawą naszych posiłków ;) i nie będę z tego powodu płakała. na pewno śniadania mam już z głowy :)))
zabawa jest przednia, satysfakcja gwarantowana, radość ogromna. polecam wszystkim zakręconym mamom, które chciałyby zrobić przyjemność swoim pociechom i sobie samej.
jutro będę robić lody jogurtowe, bo chociaż połowa stycznia za nami, to zimy ani widu, ani słychu ;)
Aga jadę na jogurt
OdpowiedzUsuńnie obiecuj, tylko przyjeżdżaj!!! zapraszamy serdecznie!!!
OdpowiedzUsuńPani ja nawet nie pamiętam jak ta wieś się nazywa, co dopiero gdzie dokładnie mieszkasz, pamiętam, że od PKS-u szło się w dłuż lasu. Ale nie będę się bardzo opierał i jak się zbiegnie nasze wolne w któryś weekend to jak najbardziej, bośmy się nie widzieli kupę lat. A siem stęsknił bardzo za "twoimi boczkami" . hi hi
UsuńOczywiście to z miłości, stare żarty mi się trzymają.
:* teraz te boczki są jeszcze większe. od kiedy siedzę w domu chora, nic tylko rosnę i rosnę :))) ale bardzo się cieszę, że wreszcie się zmobilizujesz!!! czekam więc cierpliwie, też się stęskniłam...
Usuń