środa, 8 stycznia 2014

kolejny dzień

i tym sposobem dotarliśmy do ósmego stycznia. czas bez papierosa ciągnie się jak flaki. z olejem zresztą. kłócimy się potwornie. powietrze stało się gęste tak, że można by je kroić nożem.  tłumaczymy sobie, że to brak nikotyny, ale zaczynam powątpiewać.
i do tego rozwaliła nam się lodówka. bo przecież mało mamy problemów. na razie nie kupimy nowej, bo nie ma za co, ale korzystamy z małej.
głowa do góry. dopóki mamy siłę, nie przestaniemy walczyć!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

napisz nam, co o tym myślisz...

to może być interesujące