![]() | |
| Lena, jeszcze w świątecznym wydaniu :) |
ciasto drożdżowe potrzebuje uwagi i poświęcenia. trzeba je długo wyrabiać, trzymać w cieple, dać mu czas żeby wyrosło. w zamian za to wyciągamy z piekarnika fantastyczne wypieki.
do tego postanowiłam zrobić twarożek ze świeżego mleka. również wyszedł wspaniały i pachnący.
wszystko trwało bardzo długo. piekłam do 2.00 w nocy. Marcin się wściekał, że zapachy nie dają mu zasnąć, a nie pozwalam mu zjeść.
dziś rano na śniadanie wjechały rogaliki z twarożkiem, miodem, dżemorem i gorącą herbatką. mmm..... palce lizać. dodam jedynie nieskromnie, że dżemor robiłam sama i miodek również. doszliśmy wspólnie z Marcinem do wniosku, że życie jest całkiem kolorowe, a sprawianie sobie drobnych przyjemności pod postacią swojskiego śniadania dodaje mu jeszcze więcej barw.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
napisz nam, co o tym myślisz...