sobota, 11 stycznia 2014

10 dni...



kawa spakowana, wysłana. kokosanki upieczone, twarożek na rano już leży na sicie, lodówka nie działa i w tym stanie pozostanie jeszcze długi czas. nadal nie palimy, to już 10 dni - jeszcze żyjemy i pojawił się nowy problem, wysiada nam telewizor :( jeśli faktycznie przestanie działać, to ja z pewnością pogrążę się w żałobie. dla mnie życie bez KUCHNI TV, czy TVN jest niepełne, zwłaszcza teraz, kiedy nie siedzę tyle w ogródku, i nie kręcę się po podwórku.
czasem nawet nie patrzę, nie słucham, ale nie siedzę w ciszy. aż łza mi się kręci w oku, kiedy pomyślę, że nasz szesnastoletni telewizor odchodzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

napisz nam, co o tym myślisz...

to może być interesujące