krajobraz piękny, ale cóż z tego, kiedy tak zimno. oddajemy się więc pracy. ja dłubię jak sroka w świecidełkach
a Marcin (i tu zwracam się w szczególności do Pana Pawła) wypala mono z Meksyku, 100% arabica. zapraszamy więc wszystkich do sklepu :) i czekamy na ocieplenie.
dziękuję za tak osobistą dedykację...najpierw "dopiję" poprzednią dostawę i skosztuję Meksyku.u nas niestety zima,ale pocieszmy się,że w Australii lato.gorąco pozdrawiam.proszę się często uśmiechać wtedy śniegi stopnieją i przyjdzie wiosna : ) pzb
dziękuję za tak osobistą dedykację...najpierw "dopiję" poprzednią dostawę i skosztuję Meksyku.u nas niestety zima,ale pocieszmy się,że w Australii lato.gorąco pozdrawiam.proszę się często uśmiechać wtedy śniegi stopnieją i przyjdzie wiosna : ) pzb
OdpowiedzUsuń