sobota, 8 lutego 2014

muffinki


zapraszam tu

i takie są skutki siedzenia w domu samemu. Grubcio wyjechał, dzieci w szkole, ja z Lenką w domu. ona w swojej małej kuchni gotowała dla lalek słodkości, a ja "piekłam" muffinki. w ten sposób powstał obrazek.
wraz z wiosną wracam na ziemie. w głowie zaczynają rodzić się pomysły. tylko żeby na wszystko wystarczyło mi życia. chciałabym zrealizować wszystkie i wiem że mam na to siły. a skoro są już pomysły i chęci to pora je realizować.
brakuje mi tylko jednego. spokoju. świadomości, że damy radę i wyjdziemy z tego ogromnego dołu. że staniemy na nogi, że nic złego nas już nie spotka. że nad nami wreszcie pojawi się tęcza!!!
wtedy będę w pełni szczęśliwa. chyba już na to czas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

napisz nam, co o tym myślisz...

to może być interesujące