czwartek, 20 lutego 2014

...

i urodził się dziś. dostał na imię Wesołek, ze względu na swój uśmiech. powstał na poprawę humoru, mam nadzieję, że nie tylko mojego.
dzień zapowiada się twórczo, więc pewnie jakiś miś jeszcze dzisiaj powstanie. zobaczymy. pogoda nie zachęca mnie do ogródka, więc razem z Lusią będziemy się realizować w domu. chociaż najchętniej przykryłabym się kołdrą i zasnęła. wyłączyła się całkowicie z życia by móc obudzić się w innej rzeczywistości. ale nie da rady.
dziś w nocy dostałam maila od osoby, która zawsze ma dla mnie rozwiązanie. to niesamowite jak kilka ciepłych słów, może zmienić nastrój i myślenie. jak może sprawić, że patrzymy na swoje życie z innej perspektywy, pod innym kontem. co prawda daleko mi do ideału, ale chyba zrozumiałam, że wszystko co dzieje się wokół mnie ma jakiś sens. że tą drogą muszę iść i mocno wierzyć.
mail wycisnął mi z oczu łzy. chyba mam za dużo wody w organizmie ;) ale może właśnie to było mi potrzebne?
dziękuję!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

napisz nam, co o tym myślisz...

to może być interesujące