ćwierkają ptaki, świeci słońce i pachnie powietrze. wygląda jak wiosna. cudownie!!! czuję, jak "kiełkują" we mnie chęci. jak znowu po prostu mi się chce. i oby nic się nie zmieniło. zima trwała krótko, ale i tak mam jej już dosyć. nie widzę żadnych pozytywów podczas siarczystego mrozu, zasp śniegu, ślizgawicy i często niemożności poruszania się w zwyczajny sposób. co innego wiosna, lato... świeci słońce, jest ciepło, powietrze jest przyjemne i jakoś tak chęci więcej. i tak powinno być zawsze.
jednym słowem pięknie rozpoczęty tydzień!
do pracy!!!
właśnie przyszła paczuszka, na którą czekałam z utęsknieniem. w głowie pomysły, dlatego wieczorem zasiądę w pracowni i coś fajnego stworzę. pewnie jutro zamieszczę zdjęcia. zapraszam
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
to może być interesujące
-
spotkało mnie ostatnio rozczarowanie. bo czy to normalne, że lekarz odmawia leczenia? w dodatku nie wprost. i to jest najbardziej wkurzające...
-
zwalić by można się z nóg co rusz, co krok. co noc, to szloch i rozpacz. ale czy warto? może nie warto? chyb...
-
śniadanie dziś było królewskie. gofry z truskawkami z ogródka, miętą i własnej produkcji jogurt. pychota!!! zrobiłam wszystkim domownikom wi...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
napisz nam, co o tym myślisz...