pomimo walk z chorobą, komornikami, kancelariami prawnymi, a obecnie z zusem jestem z nas dumna. i czuję, że damy radę. bo dopóki walczymy, mamy szansę wygrać. bo mamy siebie, a to jest najważniejsze.
i wierzę, że nie zabraknie nam sił. a dzięki tym wszystkim złym wydarzeniom staliśmy się silniejsi i mocniejsi. i chyba już wiem, dlaczego padło na nas ;) nikt inny by tego nie wytrzymał!!!


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
napisz nam, co o tym myślisz...