środa, 26 marca 2014

groch z cebulą

samopoczucie kiepskie. kawa stawia na nogi, ale uśmiechu nie namaluje na twarzy. niestety.
trochę wymyślam nowości, trochę snuję się po ogródku, niby coś robię, ale efektów nie widać. brak mi słońca i to chyba jest powód tego nastroju. czuję, że słońce dodałoby mi sił i i chęci. a może po prostu zmęczenie bierze górę.
posadziłam dziś groszek i cebule.poranna aura sprawiłam, że oboje z Grubym dostaliśmy przysłowiowego kopniaka do działania. a później trochę pogonił nas deszczyk.
a dom cały czas się zmienia. jest coraz piękniejszy i coraz bardziej funkcjonalny. urządzanie go daje mi ogromną radość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

napisz nam, co o tym myślisz...

to może być interesujące