środa, 19 marca 2014

wyczekując...

z utęsknieniem wypatruję listonosza. po pierwsze zamówiłam znowu bakterie jogurtowe, postanowiłam również spróbować swoich sił i stworzyć ser. zamówiłam więc bakterie serowe. nie mogę się już doczekać, kiedy podejmę pracę i jakie tego będą efekty.
mają również przyjść pocztą materiały do wyrobu biżuterii. głowę mam pełną pomysłów, tylko listonosza nie widać.chyba wyjdę na drogę, żeby go nie przeoczyć ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

napisz nam, co o tym myślisz...

to może być interesujące