ja dziś idę do ogródka. słońce mnie obudziło, czekałam na to kilka miesięcy. zimnych miesięcy. i nareszcie jest. i nazywa się wiosna. i mam plan nacieszyć się tym dniem, mocno i intensywnie. dziś plan sadzenia papryki i pomidorów. razem z Luśką dziś spędzamy czas w ogrodzie. nareszcie!!!
wieczorem może jeszcze coś opowiem ;)
poniedziałek, 4 marca 2013
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
to może być interesujące
-
spotkało mnie ostatnio rozczarowanie. bo czy to normalne, że lekarz odmawia leczenia? w dodatku nie wprost. i to jest najbardziej wkurzające...
-
zwalić by można się z nóg co rusz, co krok. co noc, to szloch i rozpacz. ale czy warto? może nie warto? chyb...
-
śniadanie dziś było królewskie. gofry z truskawkami z ogródka, miętą i własnej produkcji jogurt. pychota!!! zrobiłam wszystkim domownikom wi...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
napisz nam, co o tym myślisz...