wtorek, 5 marca 2013
kolorowo i wiosennie
dziś dzień pełen wrażeń. od ran w ogródku. przekopałyśmy grządki, Lusia czesała Whyskiego, jeździła na swoim traktorku. tęskniłyśmy za słońcem, dlatego spędziłyśmy cały dzień na powietrzu.
a wieczorem wspólne malowanie. moja gwiazda malowała na golasa :) bawiłyśmy się przy tym rewelacyjnie. zobaczymy co nam z tej pracy wyjdzie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
to może być interesujące
-
spotkało mnie ostatnio rozczarowanie. bo czy to normalne, że lekarz odmawia leczenia? w dodatku nie wprost. i to jest najbardziej wkurzające...
-
zwalić by można się z nóg co rusz, co krok. co noc, to szloch i rozpacz. ale czy warto? może nie warto? chyb...
-
śniadanie dziś było królewskie. gofry z truskawkami z ogródka, miętą i własnej produkcji jogurt. pychota!!! zrobiłam wszystkim domownikom wi...






Super Aguś!!! I jaka ona już duża:)
OdpowiedzUsuń