w ogrodzie zaczyna być pięknie. dziś z Lusią poszłyśmy na... rzodkiewki. na śniadanie będą jak znalazł. wyglądają inspirująco i chyba je namaluję ;)
pomimo zmartwień jakich dostarcza mi życie, jestem jakaś ostatnio twórcza. a teraz życzę wszystkim dobrej nocy. jest 1.00 i chyba najwyższa pora, żebym poszła spać.
środa, 7 maja 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
to może być interesujące
-
spotkało mnie ostatnio rozczarowanie. bo czy to normalne, że lekarz odmawia leczenia? w dodatku nie wprost. i to jest najbardziej wkurzające...
-
zwalić by można się z nóg co rusz, co krok. co noc, to szloch i rozpacz. ale czy warto? może nie warto? chyb...
-
śniadanie dziś było królewskie. gofry z truskawkami z ogródka, miętą i własnej produkcji jogurt. pychota!!! zrobiłam wszystkim domownikom wi...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
napisz nam, co o tym myślisz...