poważny wiek. tyle właśnie lat skończyło moje najstarsze szczęście. zastanawiam się jakim cudem minęło już tyle lat od jej pierwszego krzyku. i ja tego nie zarejestrowałam?
jest już taka dorosła, choć jeszcze taka smarkata ;) chyba właśnie teraz jest w najgłupszym momencie swojego życia, dlatego mam nadzieję, że szybko z niego wyrośnie.
było bardzo fajnie. pogoda nam dopisała, dlatego siedzieliśmy w ogrodzie. sto lat najgłośniej zaśpiewała Lenka :))) która już za trzy tygodnie skończy trzy latka :)
i tak kręci się to wszystko. i jest cudownie!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
to może być interesujące
-
spotkało mnie ostatnio rozczarowanie. bo czy to normalne, że lekarz odmawia leczenia? w dodatku nie wprost. i to jest najbardziej wkurzające...
-
zwalić by można się z nóg co rusz, co krok. co noc, to szloch i rozpacz. ale czy warto? może nie warto? chyb...
-
śniadanie dziś było królewskie. gofry z truskawkami z ogródka, miętą i własnej produkcji jogurt. pychota!!! zrobiłam wszystkim domownikom wi...



Wszystkiego najlepszego dla Tysi i dla Was wszystkich :) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńBardzo dziekujemy Agus. I ja i Matylda :)
OdpowiedzUsuń