poniedziałek, 31 marca 2014

sadzenie, grabienie...

świeże powietrze cudownie męczy. każdej chwili szkoda na siedzeniu w domu. dlatego nie siedzimy, tylko od rana jesteśmy w ogrodzie. i pranie suszy się na powietrzu i pościel się wietrzy. przychodzi wieczór, robi się chłodno i ogarnia nas zmęczenie. ale takie fajne. takie zmęczenie, które sprawia, że jak tylko położymy się do łóżka, same zamykają się oczy, a sen jest twardy i pełny. jedyną niezmordowaną istotką w naszym domu jest oczywiście Lusia. nie ma takiej siły, żeby poszła wcześnie spać. nie ma takich zajęć, które sprawiłyby że nagle poczułaby się zmęczona. musi być baja, musi być książeczka, a jeszcze herbatka, a jeszcze kanapeczka (chociaż już po kolacji) ale jej "mamusiu" i sarnie oczy działają na mnie zmiękczająco i cóż, znoszę to z pokorą. bo dzieci są po to, żeby je rozpieszczać i dawać dużo miłości, a w zamian za to one rozpieszczają nas i kochają. przynajmniej tak mi się wydaje.

a magnolia szaleje. i ważna informacja dla zainteresowanych. niebieskie kwiatki o których pisałam w sobotę to barwinek pospolity. Sławciu, raz jeszcze dziękuję :)


sobota, 29 marca 2014

ciąg dalszy w ogrodzie

wiosna pełną gębą.i tak jak zapowiedziałam wczoraj, dzisiejszy dzień spędziłam w ogrodzie. razem z Lusią. najpierw posadziłyśmy bratki, żeby przyciągnąć do ogrodu owady.

później posadziłyśmy rzodkiewki. są jeszcze malutkie, ale w domu na parapecie było im już za ciasno.
później pograbiłam trochę liści, bo jest co grabić. i postanowiłam uwiecznić na pamiątkę oznaki Pani wiosny ;) to moja ukochana magnolia, która zakwita zawsze na urodziny Lusi. w tym roku chyba zakwitnie wcześniej, o już obsypana jest pąkami

a tu coś czego nie znam nazwy, ale bardzo ładnie rozrasta się po trawie i kamieniach i kwitnie fioletowymi kwiatkami.
nawet kurki jakieś takie bardziej wiosenne ;)

piątek, 28 marca 2014

wiosna w szklanej kuli

już niedługo pojawią się w sklepie. inspiracją jest oczywiście wiosna, ale i dzisiejsze porządki w ogrodzie. razem z Lusią grabiłyśmy dziś trawnik, świeciło pięknie słońce, pachniało powietrze i... powstały szklane kule z mchem. taki nasz mały, szklany świat. jak bańka w której jest nam bardzo dobrze i wcale nie chcemy z niej wychodzić.
jutro też mamy zamiar spędzić czas w ogrodzie, więc może coś nowego powstanie :)
dobranoc wszystkim.

środa, 26 marca 2014

groch z cebulą

samopoczucie kiepskie. kawa stawia na nogi, ale uśmiechu nie namaluje na twarzy. niestety.
trochę wymyślam nowości, trochę snuję się po ogródku, niby coś robię, ale efektów nie widać. brak mi słońca i to chyba jest powód tego nastroju. czuję, że słońce dodałoby mi sił i i chęci. a może po prostu zmęczenie bierze górę.
posadziłam dziś groszek i cebule.poranna aura sprawiłam, że oboje z Grubym dostaliśmy przysłowiowego kopniaka do działania. a później trochę pogonił nas deszczyk.
a dom cały czas się zmienia. jest coraz piękniejszy i coraz bardziej funkcjonalny. urządzanie go daje mi ogromną radość.

wtorek, 25 marca 2014

na szaro

zainspirowana szarością dnia, stworzyłam nowe bransoletki, które już dziś wstawię do sklepu. bransoletki -sweterki. zrobione na drutach w kolorze szarym. ale pojawią się niebawem bardziej słoneczne kolory.
bransoletkę znajdziecie TU

piątek, 21 marca 2014

ciepło, wiosennie

chyba wiosna już zostanie na dobre. byłoby miło. już mnie nosi, już bym pościel do ogrodu wyniosła, pranie na taras, wyszłabym z domu....
już ćwierkają ptaki, już czuć zapach wiosny, pąki na drzewach i róża wypuściła listki.
fajnie, jutro idę do ogródka. chyba najwyższa pora zacząć się tam kręcić:)

czwartek, 20 marca 2014

NIKARAGUA

wczoraj przyjechała pachnąca kawusia. nikaragua. wypaliliśmy część, żeby móc sprawdzić jej smak i... super. czekoladowo orzechowa. dziś rano rządziła przy śniadaniu. polecam tym, którzy lubią delikatny smak migdału i aromat pomarańczy.
nikaragua
http://malafabrykakawy.com.pl/pl/p/Kawa-arabica-NIKARAGUA-SHG-1-kg/198

środa, 19 marca 2014

wyczekując...

z utęsknieniem wypatruję listonosza. po pierwsze zamówiłam znowu bakterie jogurtowe, postanowiłam również spróbować swoich sił i stworzyć ser. zamówiłam więc bakterie serowe. nie mogę się już doczekać, kiedy podejmę pracę i jakie tego będą efekty.
mają również przyjść pocztą materiały do wyrobu biżuterii. głowę mam pełną pomysłów, tylko listonosza nie widać.chyba wyjdę na drogę, żeby go nie przeoczyć ;)

niedziela, 16 marca 2014

nowości w mfk :)

już dziś pojawią się w mfk nowe, kolorowe podkładki pod kubek. mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie. na zdjęciu widać jedynie różowe i szare. zapraszam do sklepu, gdzie już dziś wieczorem pojawi się więcej kolorów.
w środę zaskoczymy Was natomiast kawą. jej ziarna mogą dochodzić nawet do 2 cm wielkości, ale więcej o kawie dowiecie się w środę.
a prywatnie siedzimy w domu. wichura przeszła przez nasze podwórko zostawiając niemały bałagan. jakieś szaleństwo. ale dom stoi, zwierzęta całe i zdrowe, czekamy na suche dni bo już zakupiłam cebulę, którą już koniecznie chcę posadzić.

piątek, 7 marca 2014

wiosenne Giveaway

http://mintyhouse.blogspot.com/2014/03/wiosenne-giveaway.html
od pewnego czasu stałam się fanką nowego, cudownego bloga. a dziś miła wiadomość, zabawa w której można wygrać minutnik, bądź dzbanuszek. przyłączyłam się więc do zabawy i czekam na wyniki.

czwartek, 6 marca 2014

miętowy skuter

skuterek dojechał i zajął ważne miejsce w naszym salonie. jest piękny. wniósł "miętowy" akcent do naszego domu. a dom jest dla mnie najważniejszy. jest moją ostoją i azylem. jest schronieniem dla mojej rodziny. i jest cudnie.
pomimo walk z chorobą, komornikami, kancelariami prawnymi, a obecnie z zusem jestem z nas dumna. i czuję, że damy radę. bo dopóki walczymy, mamy szansę wygrać. bo mamy siebie, a to jest najważniejsze.
i wierzę, że nie zabraknie nam sił. a dzięki tym wszystkim złym wydarzeniom staliśmy się silniejsi i mocniejsi. i chyba już wiem, dlaczego padło na nas ;) nikt inny by tego nie wytrzymał!!! 



to może być interesujące