czwartek, 6 czerwca 2013

pięcioraczki

całą noc nie spałam. czułam się jak matka pięcioraczków. czuwałam, żeby Frisbee ich nie przygniotła. poza tym, są tak śliczne, że cały czas można na nie patrzeć.
przedstawmy się. mamy dwa dni i jest nas pięcioro
kociątko pierwsze
pierwszy z profilu

cały tata. z moich obserwacji wynika, że jest najbardziej waleczny. boksuje systematycznie swoje rodzeństwo, przepycha się, jest najsilniejszy i wszędzie musi być pierwszy. cały rudy, jak jego tata.

kociak drugi

i prawie profil drugiego


drugi jest "przytuliński". wtula się w każdą dziurę, podkopuje pod rodzeństwo, wsuwa pod kocią mamę. chyba będzie pieszczochem. jest biały w rude łatki.

kociak trzeci

profil trzeciego
choć wygląda jak gapcio, to jest to bardzo waleczny kotek. podobnie jak pierwszy przepycha się i walczy. jest biały w rudo czarne łatki. najbardziej kolorowy ze wszystkich.
kociak czwarty
profil czwartego
czwarty jest ciemno brązowy w rude cętki. bardzo spokojny i ustępliwy. mam wrażenie, że to "ona".
kociak piąty
profil piątego
ostatnie kociątko. piąty jest cały ciemno brązowy, w białych okularach. to tym myśliciela. ;) z głową w chmurach.
cała piątka z mamą
pięć małych, kolorowych serdelków. na tym zdjęciu widać dokładnie jak pierwszy, rudy, najbardziej się rozpycha.

2 komentarze:

  1. Jejciu, Aga!!! Normalnie są zachwycające:) Aż ma się ochotę wziąć i przytulić...

    OdpowiedzUsuń
  2. oj są słodziaki, to fakt. ale im starsze tym bardziej dokazują. aż strach pomyśleć co będzie dalej. na pewno nam się nie będzie nudziło przez najbliższe dwa, trzy miesiące :)

    OdpowiedzUsuń

napisz nam, co o tym myślisz...

to może być interesujące