dzień dobry!!!
cudowne śniadanie. kawa z mleczkiem i pyszna szarlotka własnego wypieku. i spokój. i cisza. starszyzna w szkole, a moje serduszko w przedszkolu. postanowiła przestać się gniewać na tą instytucję i... jak na razie jest dobrze. nie chcę zapeszać, bo skończą się moje cudowne śniadanka we dwoje.
jestem szczęściarą. kiedy wszyscy, (prawie) siedzą w pracy, nie do końca wyspani, sfrustrowani, czekający na piątek, ja siedzę w fotelu przy kominku i piję gorąca kawę. no ale ktoś musi pracować, żeby nie pracować mógł ktoś ;)
a tu podam przepis na ciacho, może się skusicie
Składniki:
Ciasto:
• 3 szklanki mąki pszennej
• 6 łyżek cukru pudru
• szczypta soli
• 200 g masła
• 90 g smalcu (w kostce, wyborowego) lub margaryny
• 1/4 szklanki zimnej wody
Nadzienie:
• 900 g jabłek
• 500 g miąższu ananasa (zważonego po obraniu i wykrojeniu środka)
• 1/3 szklanki rodzynek (opcjonalnie)
• 1/3 szklanki cukru (najlepiej trzcinowego)
• 1 łyżeczka cynamonu
• 1 cukier wanilinowy
• 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej lub budyniu waniliowego
• garść płatków migdałów lub wiórków kokosowych
Opcjonalnie:
• jajko do posmarowania
• cukier puder
Przygotowanie:
Mąkę przesiać do miski, dodać cukier puder, sól, pokrojone w małą kosteczkę masło oraz pokrojony smalec lub margarynę. Miksować mikserem przez około 1 minutę aż powstaną drobne okruszki ciasta (lub rozcierać wszystko palcami). Dodać wodę i jeszcze przez chwilkę miksować lub zagniatać ręką, aż ciasto zacznie łączyć się w większe kawałki. Złączyć je wszystkie w jednolitą kulę. Podzielić na 2 części i wstawić do lodówki na około 1 godzinę.
Formę do pieczenia o wymiarach około 20 x 30 cm lub okrągłą tortownicę o średnicy około 27 cm posmarować masłem.
Jabłka obrać, pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne. Pokroić na plasterki. Ananasa obkroić ze skóry, przekroić wzdłuż na 4 części, wyciąć twardą część ze środka. Sam miąższ pokroić na kawałeczki, odmierzyć potrzebną ilość.
Jabłka i ananasa włożyć do miski, dodać rodzynki jeśli używamy, cukier, cynamon, cukier wanilinowy i budyń lub mąkę ziemniaczaną. Piekarnik nagrzać do 190 stopni C.
Formę wylepić jedną połówką ciasta, dno i 2 cm boków. Ciasta nie trzeba rozwałkowywać, można wylepić palcami. Dłońmi wymieszać nadzienie i położyć na spodzie z ciasta. Posypać płatkami migdałów lub wiórkami kokosowymi.
Drugą część ciasta rozwałkować na placek, najłatwiej pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia oprószonymi mąką. Wyciąć paski (radełkiem lub nożem) i ułożyć na owocach. Paski mogą się przeplatać. Można je posmarować roztrzepanym jajkiem.
Wstawić do piekarnika i piec przez 70 minut do zrumienienia. Wyjąć z piekarnika i podawać. Można posypać cukrem pudrem.
kwestiasmaku.com
a na kawę zapraszam do siebie, albo do zakupu na malafabrykakawy.com.pl
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
to może być interesujące
-
spotkało mnie ostatnio rozczarowanie. bo czy to normalne, że lekarz odmawia leczenia? w dodatku nie wprost. i to jest najbardziej wkurzające...
-
zwalić by można się z nóg co rusz, co krok. co noc, to szloch i rozpacz. ale czy warto? może nie warto? chyb...
-
śniadanie dziś było królewskie. gofry z truskawkami z ogródka, miętą i własnej produkcji jogurt. pychota!!! zrobiłam wszystkim domownikom wi...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
napisz nam, co o tym myślisz...