poniedziałek, 22 września 2014

deszczowo

dawno mnie nie było, ale jesień na wsi przychodzi nieco wcześniej niż w mieście. porządki w ogrodzie zdają się nie kończyć. coraz chłodniej dlatego trzeba przygotować się na zimne wieczory. i tym sposobem zupełnie nie miałam okazji, ani czasu żeby usiąść do komputera.
ale kawa jest. czeka na zapakowanie, świeżutka i pachnąca, dlatego zachęcamy do zakupów.
poza tym ruszamy z agroturystyką. każdy, kto lubi zbierać grzyby i zapuści się w nasze strony, będzie u nas mile widziany i ugoszczony. zapraszamy na dobrze wypaloną i zaparzoną kawę, swojską jajecznicę, prawdziwy chleb wypiekany przez nas, sery, twarożki i jogurt również naszego wyrobu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

napisz nam, co o tym myślisz...

to może być interesujące