u nas nadal Wiosna, a raczej Wiosenka ;) chyba jej się u nas podoba...
wchodzimy w nowy rozdział życia, kolejne zajęcia i wierzę mocno, że nam się uda. żyjemy pełnią życia, a chyba o to właśnie chodzi.
dziewczyny rozpiera energia i choć wakacje spędzimy w domu, wcale nie są z tego powodu zmartwione.
życie kręci się teraz wokół naszych podopiecznych, których jest coraz więcej ;) a sam gospodarz mnie osobiście mocno zaskakuje. zaangażował się bardzo w wychowanie i naukę Wiosenki. i kto by pomyślał...
wtorek, 15 lipca 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
to może być interesujące
-
spotkało mnie ostatnio rozczarowanie. bo czy to normalne, że lekarz odmawia leczenia? w dodatku nie wprost. i to jest najbardziej wkurzające...
-
zwalić by można się z nóg co rusz, co krok. co noc, to szloch i rozpacz. ale czy warto? może nie warto? chyb...
-
śniadanie dziś było królewskie. gofry z truskawkami z ogródka, miętą i własnej produkcji jogurt. pychota!!! zrobiłam wszystkim domownikom wi...





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
napisz nam, co o tym myślisz...