wtorek, 10 czerwca 2014
letnie śniadanie
dziś rano na naszym stole pojawiły się placuszki z jogurtem i owocami z ogródka. truskawki, poziomki i borówki.
oczywiście ilość owoców nie była zawrotna, ale radość wielka. czekamy na kolejne dojrzewające słodkości. a mnie właśnie urodził się w głowie pomysł truskawkowy. ale o tym jutro ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
to może być interesujące
-
spotkało mnie ostatnio rozczarowanie. bo czy to normalne, że lekarz odmawia leczenia? w dodatku nie wprost. i to jest najbardziej wkurzające...
-
zwalić by można się z nóg co rusz, co krok. co noc, to szloch i rozpacz. ale czy warto? może nie warto? chyb...
-
śniadanie dziś było królewskie. gofry z truskawkami z ogródka, miętą i własnej produkcji jogurt. pychota!!! zrobiłam wszystkim domownikom wi...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
napisz nam, co o tym myślisz...