Matka Natura ma kiepskie poczucie humoru. mnie przynajmniej nie bardzo ono pasuje. drugi dzień kwietnia, a za oknem sroga zima. biało. zimno. wiosny ani widu, ani słychu. i nic nie można zorganizować w ogrodzie i spacery są smutniejsze i nic tak nie smakuje, jak wiosną... sen zimowy jest teraz najprzyjemniejszy. tylko chyba już nie pora na spanie. przyroda powinna budzić się do życia. my wszyscy potrzebujemy słońca, ciepła, energii.
czekamy. z wielką nadzieją, że nadejdzie szybko.
a jutro czeka mnie Warszawa. bardzo nie chcę tam jechać. wolałabym leżeć w ciepłym łóżku i spać. jeśli dłużej ten stan pogodowy potrwa, to chyba uschnę.
a wszystkim życzę ciepła i dużo wiary w to, że już niedługo nadejdzie wiosna.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
to może być interesujące
-
spotkało mnie ostatnio rozczarowanie. bo czy to normalne, że lekarz odmawia leczenia? w dodatku nie wprost. i to jest najbardziej wkurzające...
-
zwalić by można się z nóg co rusz, co krok. co noc, to szloch i rozpacz. ale czy warto? może nie warto? chyb...
-
śniadanie dziś było królewskie. gofry z truskawkami z ogródka, miętą i własnej produkcji jogurt. pychota!!! zrobiłam wszystkim domownikom wi...
przypuszczam,że to wyjazd dla Pani dobra więc proszę jechać i nie grymasić.pzb
OdpowiedzUsuńPani Agnieszko dostałem dzisiaj kawowe zawieszki o które niesłusznie się awanturowałem...proszę wybaczyć staremu głupkowi który zawsze ma problemy ze swoją niewyparzoną gębą i długim jęzorem.nie pomyślę,chlapnę i tylko kłopoty z tego.przepraszam.pozdrawiam pzb
OdpowiedzUsuń:))) proszę nie przepraszać. to ja dałam plamę!!! mam jednak nadzieję, że wszystko naprawiłam. nie wiedziałam tylko, że kawa jest również dla Państwa znajomych - dołączyłabym więcej zawieszek :) a tak, myślałam tylko o Panu i Pana żonie. wierzę jednak, że kawa została przygotowana dokładnie zgodnie z zamówieniem. i bardzo dziękujemy za wspaniałą reklamę, i rozpowszechnianie dobrej opinii o naszej kawie. serdecznie pozdrawiam!!!
Usuńczegokolwiek nie napisałbym o Waszej kawie to i tak będzie to za mało.jest ona niezrównana.naprawdę z ogromną radością przyjąłem "reaktywację" Marcina na kawowym polu.całym sobą pragnę abyście ponownie otworzyli kawiarnię.Lenki-Luśki jeszcze nie widziałem,ale jej zdjęcie z okiem i gilem jest urocze :) wiosennie pozdrawiam pzb
OdpowiedzUsuń