nadeszła wreszcie długo wyczekiwana wiosna. faceci zaczynają swój taniec godowy, kobitki wystawiają oponki ;) hormony buzują... cudowny czas. słońce, pachnące powietrze i chce się żyć. mnie też. a już zaczynałam się obawiać, że nie doczekam tego stanu.
w ogrodzie też ruszyło życie. martwiłam się tą długą zimą. truskawki, borówki, jagody, poziomki, agrest, porzeczki.... wszystko przetrwało i powoli wystawia młode zielone listki. widok jak z bajki. ćwierkają ptaki i wszystko wokół się zieleni. utrwalam takie obrazki w swojej głowie. jak ogarnę się z porządkami, mam zamiar utrwalać je na płótnie.
już posadziłam paprykę i pomidory, sałatę i cukinię. już zaczęły się porządki na podwórku, w ogrodzie. uwielbiam. nie wiem dlaczego, ale tak już mam, że stagnacja mnie wykańcza.
teraz planuję, ustawiam, remontuję... i czuję się jakbym się na nowo urodziła. jakby w moim organizmie znowu pojawiło się życie. nic mnie już nie martwi, nie spędza mi snu z powiek. wraz z nadejściem wiosny, postanowiłam zamknąć wreszcie wszystkie złe sprawy. wykasować z pamięci wszystkich negatywnych ludzi, puścić w zapomnienie wszystkie te lata, które okazały się naładowane fałszywymi decyzjami i fałszywymi ludźmi. wiosna to cudowny powód, żeby spojrzeć na swoje życie i świat z innej perspektywy. to po prostu cudowny czas.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
to może być interesujące
-
spotkało mnie ostatnio rozczarowanie. bo czy to normalne, że lekarz odmawia leczenia? w dodatku nie wprost. i to jest najbardziej wkurzające...
-
zwalić by można się z nóg co rusz, co krok. co noc, to szloch i rozpacz. ale czy warto? może nie warto? chyb...
-
śniadanie dziś było królewskie. gofry z truskawkami z ogródka, miętą i własnej produkcji jogurt. pychota!!! zrobiłam wszystkim domownikom wi...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
napisz nam, co o tym myślisz...