środa, 11 marca 2015

wczoraj słońce, piękne i gorące, dziś deszcz. męczą mnie takie zmiany pogodowe. słońce sprawia, że dostaję energię, chce mi się działać, robić, pracować, mam głowę pełną nowych pomysłów i wiele chęci do działania. dziś chce mi się płakać, mam spadek energii i wrażenie, że wszystko co robię nie przynosi korzyści i że moje wysiłki nie mają sensu.
wkurza mnie, jak Ci którym idzie lepiej, chcą słuchać o moich problemach. pytają jaki mam plan, jak sobie radzę... w ich głosie nie ma współczucia, tylko ironia. "aleś Ty naiwna". mam tego dosyć. niczego nie chcę udowadniać. poradzę sobie sama, tak jak robiłam do tej pory. nie potrzebuję współczucia ani litości. nie potrzebuję poklepywania po ramieniu. udowodnię samej sobie, że dam radę. a później będę się śmiać wszystkim w twarz. dam radę, bo jestem Pawlicka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

napisz nam, co o tym myślisz...

to może być interesujące