żulik. to właśnie mój smak dzieciństwa. i dlatego postanowiłam dziś go sama upiec. udało się. tak wyglądał przed włożeniem do pieca.
a tak wyjęty, wypieczony i pysznie pachnący.
szkoda, że zdjęcia nie pachną ;)
wtorek, 28 października 2014
czwartek, 23 października 2014
bez nadziei
jakoś smutno się ostatnio zrobiło na blogu. przepraszam wszystkich, ale nie wykrzesę z siebie nic pozytywnego. i choć wczoraj dostałam od pewnej starszej pani kilka ciepłych słów, za które raz jeszcze dziękuję, moja poprawa samopoczucia trwała dosłownie chwilę.
mogłaby nie kończyć się noc. jedynie noc daje mi poczucie bezpieczeństwa. leżę. zatapiam się w tej pościeli i nie chce mi się żyć.
nie przypuszczałam, że pogoń za marzeniami i chęć ich realizacji może nieść za sobą takie konsekwencje. kilku fałszywych ludzi, niewłaściwe miejsce i wszystko straciło sens.
moim największym marzeniem teraz jest to, żeby wstało słońce w moim życiu. i tego sobie życzę.
mogłaby nie kończyć się noc. jedynie noc daje mi poczucie bezpieczeństwa. leżę. zatapiam się w tej pościeli i nie chce mi się żyć.
nie przypuszczałam, że pogoń za marzeniami i chęć ich realizacji może nieść za sobą takie konsekwencje. kilku fałszywych ludzi, niewłaściwe miejsce i wszystko straciło sens.
moim największym marzeniem teraz jest to, żeby wstało słońce w moim życiu. i tego sobie życzę.
piątek, 17 października 2014
poniedziałek, 13 października 2014
...
dlaczego jest tak, że kiedy pojawia się nadzieja, ktoś lub coś mi ją zaraz odbiera. jestem zmęczona. coraz mniej we mnie sił, wiary... wypaliłam się.
środa, 1 października 2014
promocja!!!
dziś ruszamy z promocją związaną z lajkami, które otrzymaliśmy od Was na naszej facebookowej stronie. dziękujemy raz jeszcze!!! przygotowaliśmy promocję październikową. każdy, kto złoży zamówienie na dwa kilogramy kawy otrzyma filiżankę do kawy z ręcznie malowanym napisem. "hm... pychota!!!", "dzień dobry!!!","kocham moją kawę ♥ ","może kawy?" albo "dobrze że jest kawa". zapraszamy do zakupów. a biorąc pod uwagę aurę za oknem, przyda się wszystkim napar szybko stawiający na nogi :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
to może być interesujące
-
spotkało mnie ostatnio rozczarowanie. bo czy to normalne, że lekarz odmawia leczenia? w dodatku nie wprost. i to jest najbardziej wkurzające...
-
zwalić by można się z nóg co rusz, co krok. co noc, to szloch i rozpacz. ale czy warto? może nie warto? chyb...
-
śniadanie dziś było królewskie. gofry z truskawkami z ogródka, miętą i własnej produkcji jogurt. pychota!!! zrobiłam wszystkim domownikom wi...

